Autor tekstu: dr Maciej Dębski
Meta zapłaci 17 miliardów dolarów i przebuduje Instagrama. Co naprawdę zmieni się w social mediach? Jeśli w ogóle coś się zmieni
26 sierpnia 2026 roku, po niecałych dwóch tygodniach procesu w federalnym sądzie w Oakland, Meta zawarła ugodę z koalicją amerykańskich prokuratorów generalnych. Nagłówki mówią o pieniądzach. Ciekawsza jest druga część umowy: lista wymuszonych zmian w produkcie, która na dekadę przeprojektuje to, jak Facebook i Instagram wyglądają i działają dla osób poniżej 18 roku życia.
Historia zaczyna się w 2021 roku. Po publikacji „Facebook Files” w „Wall Street Journal” i zeznaniach sygnalistki Frances Haugen przed Kongresem, prokuratorzy generalni stanów USA uruchomili wspólne, ponadpartyjne dochodzenie. Prowadzili je Phil Weiser z Kolorado (Demokrata) i Jonathan Skrmetti z Tennessee (Republikanin) – ten dwupartyjny układ jest kluczowy dla zrozumienia sprawy. To nie była inicjatywa jednej strony sceny politycznej, tylko rzadki przypadek, w którym stany z obu obozów zgodziły się co do diagnozy.
24 października 2023 roku dochodzenie zamieniło się w pozwy. Wystąpiło 42 prokuratorów generalnych: 33 stany złożyły wspólny pozew federalny w Sądzie Okręgowym dla Północnego Dystryktu Kalifornii, 8 stanów poszło do sądów stanowych, a Floryda złożyła własny pozew na Florydzie. To formalnie nie jest „pozew zbiorowy” w polskim rozumieniu – prokuratorzy generalni nie reprezentują grupy poszkodowanych, tylko występują w imieniu ogółu mieszkańców swoich stanów jako organ ochrony konsumentów. Stąd skala roszczeń i stąd możliwość wymuszenia zmian
w samym produkcie, a nie tylko wypłaty odszkodowań.
Stany oparły pozew na dwóch filarach:
Śledczy ustalili, że firma Meta świadomie zaprojektowała mechanizmy, które uzależniają nastolatków, wiedząc z własnych badań wewnętrznych, jakie są tego skutki. W pozwie wymieniono konkretne rozwiązania produktowe – nieskończone przewijanie, autoodtwarzanie, niemal nieustanne powiadomienia, publiczne liczniki reakcji. Prokuratorzy przytaczali wewnętrzne dokumenty,
w których młodzi użytkownicy opisywani byli jako „cenny, ale niewykorzystany” rynek.
Rozprawa ruszyła 18 sierpnia 2026 roku w Oakland, przed sędzią Yvonne Gonzalez Rogers –
tą samą, która prowadziła sprawę Epic Games przeciwko Apple. Na ławie powodów w tej części postępowania stanęło 29 stanów, z Kalifornią, Kolorado, Kentucky i New Jersey jako stanami wiodącymi. Stany domagały się kar sięgających 1,4 biliona dolarów – czyli mniej więcej całej ówczesnej kapitalizacji Meta.
Proces miał trwać do początku października. Zeznawał między innymi Arturo Béjar, były dyrektor odpowiedzialny za bezpieczeństwo w Meta, który twierdził, że firma konsekwentnie przedkładała wzrost nad ochronę użytkowników. Adama Mosseriego, szefa Instagrama, pytano, dlaczego
z wdrożonych funkcji bezpieczeństwa korzysta tak niewielki odsetek nastolatków.
Ugodę ogłoszono na wczesnym etapie rozprawy, na długo przed planowanym końcem. Rob Bonta, prokurator generalny Kalifornii, skomentował to krótko: to „wymowne”, że Meta usiadła do stołu dopiero w trakcie rozprawy.
Tu warto uważać na nagłówki, bo różne media podają różne kwoty – i wszystkie mają rację, tylko liczą co innego:
Pieniądze trafiają do 50 stanów, Dystryktu Kolumbii oraz Portoryko, Samoa Amerykańskiego
i Marianów Północnych – łącznie 51–52 jurysdykcji, choć w samym procesie brało udział 29 stanów. Kalifornia dostanie 1,5–2,1 mld dolarów, Waszyngton D.C. od 90 do 129 mln. Środki mają być przeznaczone na profilaktykę i leczenie zaburzeń zdrowia psychicznego u młodzieży, a o szczegółach zdecydują władze poszczególnych stanów. Oczywiście – żeby było jasne – Meta nie przyznaje się do winy. To standard w ugodach tej wielkości i warto o tym pamiętać przy interpretacji całej sprawy. W III kwartale 2026 firma zaksięguje z tego tytułu około 10 mld dolarów kosztu prawnego.
Około 5 miliardów Meta zapłaci tylko wtedy, gdy TikTok, YouTube (i według prokuratora generalnego Connecticut także Snapchat) wprowadzą porównywalne zabezpieczenia: godzinny dzienny limit, tryb nocny, weryfikację wieku – oraz dołożą własne pieniądze. C.J. Mahoney, dyrektor prawny Meta, uzasadnia to tak: „Nastolatki płynnie przemieszczają się między dziesiątkami aplikacji, więc potrzebujemy rozwiązania obejmującego całą branżę.”
Czytać to można dwojako. Po pierwsze bez wspólnego standardu limity w jednej aplikacji tylko przesuwają czas do innej, po drugie Meta zabezpieczyła się przed byciem jedyną platformą, która zwalnia – i przy okazji przerzuciła na prokuratorów presję wobec konkurencji. Rob Lalka z Tulane University komentuje chłodno: „Nikt nie powinien chwalić kogoś za to, że wykonuje wyrok sądu. Meta się tu nie reformuje, ona się dostosowuje.”
To jest właściwa treść ugody. Wszystkie poniższe punkty dotyczą użytkowników poniżej 18 roku życia, obowiązują przez 5 lub 10 lat, wymagają zatwierdzenia przez sąd i mają zostać wdrożone „w ciągu miesięcy” od zatwierdzenia. Zwracamy uwagę na sformułowanie W CIĄGU MIESIĘCY –
to charakterystyczna furtka, którą Meta zostawia sobie na realizację wyroku sądowego. Ok, terminy liczone są od daty wejścia w życie, czyli pierwszego dnia roboczego po zatwierdzeniu ugody przez sędzię Gonzalez Rogers, ale i tak zmiany mają być rozciągnięte na cały rok: natychmiast (opcje feedu i ustawienia porównań społecznych); 4 miesiące (przerwy w scrollowaniu, feed niepersonalizowany); 6 miesięcy (tryb nocny, dzienne limity, wykrywanie kont poniżej 13 lat);
12 miesięcy (cały framework szacowania wieku), 24 miesiące (autorskie metody weryfikacji wieku mają osiągnąć zakładaną skuteczność). Czy pod kątem technologicznym nie można zamknąć tych zmian w ciągu jednej dobry pracy?
No to jakich zmian należy się spodziewać? Lista poniżej:
To jest sedno sprawy – i część, którą łatwo przegapić, patrząc tylko na kwotę.
Ugoda obowiązuje w Stanach Zjednoczonych i formalnie nie ma mocy nad Wisłą. Ale historia platform pokazuje, że zmiany wymuszone w jednym dużym rynku rzadko zostają na tym rynku – utrzymywanie osobnych wersji produktu jest kosztowne, a raz zbudowany mechanizm łatwiej włączyć globalnie niż wygasić lokalnie. Do tego dochodzi Europa, która idzie w tym samym kierunku własną drogą. 14 lipca 2025 roku Komisja Europejska opublikowała wytyczne do art. 28 aktu o usługach cyfrowych, dotyczące ochrony małoletnich. Rekomendują między innymi: konta nieletnich prywatne domyślnie, wyłączone domyślnie autoodtwarzanie, powiadomienia push, „streaki” i potwierdzenia odczytania, ograniczenie rekomendacji opartych na danych behawioralnych, mechanizmy szacowania wieku. Wytyczne nie są wiążące – ale są punktem odniesienia przy ocenie zgodności z DSA, a za naruszenie DSA grożą kary do 6% globalnego obrotu.
W Polsce sytuacja jest bardziej zawiła. Ustawa wdrażająca DSA została zawetowana przez prezydenta 9 stycznia 2026 roku; Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało od tego czasu nowe projekty. Sam DSA obowiązuje bezpośrednio jako rozporządzenie unijne i Komisja może egzekwować go wobec bardzo dużych platform, ale krajowa nadstruktura – koordynator usług cyfrowych, ścieżki skarg, egzekwowanie wobec mniejszych podmiotów – wciąż czeka na dokończenie. Praktyczny wniosek: europejskie zmiany przyjdą, tylko prawdopodobnie później i w innej kolejności niż amerykańskie.
Meta nie przyznała się do winy, więc sprawa nie ustanawia precedensu w kwestii odpowiedzialności – nie zapadł żaden wyrok co do meritum. Ugoda wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd. Kwota, choć rekordowa, w przeliczeniu na mieszkańca to rząd 40–50 dolarów, czyli niewiele w porównaniu z historycznymi ugodami tytoniowymi, do których często się ją zestawia. Nie wiadomo też, jak skuteczne będą limity wobec nastolatków, którzy od lat radzą sobie z obchodzeniem deklaracji wieku. Warto dodać, że ugoda naprawia mechanizmy, ale nie model biznesowy. A ten – reklamowy model oparty na uwadze – pozostaje nienaruszony – po prostu dostaje twardsze bariery ochronne w jednym segmencie użytkowników.
Jak wskazują dane prezentowane przez META sam IV kwartał 2025 roku to 59,9 mld przychodu (cały rok 201 mld USA) i 22,8 mld zysku netto (cały rok 60,5 mld USA). Segment Family of Apps (Facebook, Instagram, WhatsApp) wypracował 198,8 mld – czyli praktycznie całość. Reality Labs wciąż notuje 19,2 mld straty operacyjnej rocznie. Zysk netto spadł mimo rekordowego przychodu, bo Meta wydała 72 mld na infrastrukturę AI. UWAGA!!! Wewnętrzny szacunek z 2024 mówił, że ok. 10,1% przychodu – czyli około 16 mld dolarów – pochodzi z reklam oszukańczych i zakazanych towarów (REKLAMY SCAMOWE)
Źródła
Raz w miesiącu w Twojej skrzynce mailowej: najnowsze wyniki badań, materiały edukacyjne oraz powiadomienia o nowych projektach.
Materiały edukacyjne
Raporty i publikacje
Scenariusze lekcji
Domowy kodeks
O nas
O Fundacji
Statut
Referencje
Księga znaku
Wykonanie: Maurycy Gast

